niedziela, 30 grudnia 2012

Dzień 30.

Napiszę coś? Napiszę. Koniec roku, więc można coś napisać. Kończy 2012 - rok w którym założyłyśmy bloga. Były zmiany, ale on dalej istnieje :D Ogólnie był to bardzo udany rok, w przyszłym będzie trudniej. Tzn wiadomo - egzaminy, liceum, większe parcie na szkło. Ale nie można się poddać - trzeba walczyć by był jak najlepszy. Może żeby się później łatwiej przekonać czy 2013 był udany będę robiła jakieś podsumowania miesiąca? Trzeba to przemyśleć. Moje pierwsze postanowienie to nie chorować. Pierwsze i ostatnie. Bo ja nie robię postanowień w tym roku. Nic z nich nie wychodzi, poza tym w każdej chwili mogę sobie coś postanowić. I tyle. Odliczam czas do wyjazdu w góry. Będą "przyjaciele" z Chorwacji xdd Już się nie mogę doczekać.

No to chciałabym życzyć szczęśliwego nowego roku, dużo radości, spełnienia marzeń i ogólnie wszystkiego najlepszego w 2013. Jeju jak ja nie lubię składać życzeń, ale jutro mnie tu nie będzie.
Do napisania w Nowym Roku.

nudyyy....

Oj dawno mnie nie było . Ale po co mam pisać jak kompletnie nic się nie dzieje. Nudzi mi się trochę ale jak sobie pomyślę że niedługo szkoła to aż mi ciarki po plecach przechodzą brrrrrr :( . Będzie tyle sprawdzianów i całe poprawianie ocen . Jak ja tego nie lubię , ale nauczyciele też . Przychodzimy i ich błagamy a oni nam mówią że na oceny się pracuje cały rok a nie się dopiero teraz budzimy bla bla bla ... 
Na sylwestra idę do Gaby właśnie mnie zaprosiła , a Florek zostaje w domu bo chory.
Od soboty 5 stycznia zaczynam zawody i tydzień w tydzień do końca miesiąca starty , a 26 Mistrzostwa Polski w Spale. Już się nie mogę doczekać choć wiem że będzie ciężko. Potem jadę na obóz i i nie ma mnie do 7 lutego. Więc cały styczeń podporządkowuje bieganiu. 
Muszę się z dziewczynami zastanowić co robimy na projekt gimnazjalny bo już mało czasu zostało.
Marta musi ruszyć dupę i zrobić w końcu ten projekt , bo to przecież podstawa. 
Jutro ostatni trening w tym roku i zaczynam swoje postanowienia noworoczne
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU