Na sylwestra idę do Gaby właśnie mnie zaprosiła , a Florek zostaje w domu bo chory.
Od soboty 5 stycznia zaczynam zawody i tydzień w tydzień do końca miesiąca starty , a 26 Mistrzostwa Polski w Spale. Już się nie mogę doczekać choć wiem że będzie ciężko. Potem jadę na obóz i i nie ma mnie do 7 lutego. Więc cały styczeń podporządkowuje bieganiu.
Muszę się z dziewczynami zastanowić co robimy na projekt gimnazjalny bo już mało czasu zostało.
Marta musi ruszyć dupę i zrobić w końcu ten projekt , bo to przecież podstawa.
Jutro ostatni trening w tym roku i zaczynam swoje postanowienia noworoczne
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz