Chora chyba jestem. Nie wiem, czy jutro będę w szkole, bolą mnie plecy, niedobrze mi, nie mam apetytu (tak to dziwne jak na mnie), tzn niby czuję głód, ale mnie mdli jak sobie pomyślę, że mam coś zjeść. Brałam już dwa razy gripex i rutinoscorbin, ale nie wiem czy to coś da.
Byłam dzisiaj w kościele dwa razy xdd
Ale było spoko na tym czytaniu - Natalia ma talent, ksiądz jej powiedział, że czytała perfekcyjnie :D
AAA nie wiem co mam napisać więcej - nudne życie i rutyna, poza tym wybaczcie, ale na prawdę się źle czuję.
także cześć i czołem, papa