niedziela, 4 listopada 2012

Przegląd

Przegląd planowałam co prawda nieco wcześniej, ale mam nadzieję, że nikt się nie obrazi; ktoś to czyta, prawda? ;)
Nie wiem, ale przegląd będzie i tak :P

Na początek, wiem, że już po fakcie, ale Halloween czy nie Halloween?




Wiem, że może nikt oprócz fanów się specjalnie nie przejął, tak samo zresztą jak ja, bo nie oglądam Gwiezdnych Wojen, ale Disney przejął Lucasfilm, czyli studio filmowe twórcy wyżej wspomnianej sagi. Mnie to średnio obchodzi, naprawdę, ale chyba to jest lekka przesada, żeby Disney, tak, ten Disney od Króla Lwa i Królewny Śnieżki nagrywał kolejne Gwiezdne Wojny. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, jak to w ogóle wyjdzie...?

Sytuację dobrze przedstawiają zdjęcia internautów:






także no, ten tego...


I na koniec o filmie, który chciałabym obejrzeć:


teraz będzie piękna kopia opisu filmu z filmweba:

Dziadek, ojciec i syn, mieszkający w innych częściach Europy, spotykają się po latach, by odnaleźć zaginioną babcię. Zadanie będzie okazją do pokoleniowego pojednania. 


okej, teraz zwiastun:








Piosenka tygodnia:








To by było na tyle, pozdrawiam :)






Listopad

Olka, nie denerwuj się, nie musimy pisać postów codziennie. Wiem, że dawno nie pisałyśmy, ale nie mam zamiaru pisać, skoro i tak nie mam o czym.

Słucham sobie All I want for Christmas is You, wiem trochę przy wcześnie, ale którychś wakacji też tego słuchałam, więc i tak nie przebiłam samej siebie :D
Oglądałam Słodki listopad na tvn7, bardzo fajny, tylko smutny trochę, ale przynajmniej nie przedstawiono ludziom kolejnej sielskiej historii o idealnej nigdy niekończącej się miłości, w której jedyną przeszkodą jest to, że ona zobaczyła go z inną jak się do siebie uśmiechali.

Jutro wrzucę Przegląd, taki jak tydzień temu.
Jak zwykle jest tak, że mamy wolne, ale i tak nic się nie zrobi z tym czasem pożytecznego (tzn dla jasności - mówię za siebie).

Tak więc została jeszcze niedziela, chyba nawet już się zaczęła. Tak, zaczęła się.

A, zapomniałabym. Ponieważ tak bardzo czekałam na listopad, bo październik był do dupy, to dodam trochę tamblerowych zdjęć.






a tak będzie wyglądał mój listopad :)









yeahdziemy!
tak, potrzebuję motywacji.:)