ale chłopaki to jakaś masakra. odwracanie wzroku, kiedy przechodziliście obok mnie, było naprawdę mistrzowskie.
czuję się beznadziejnie pod względem psychicznym, ale fizycznym też, bo przecież od 10 boli mnie brzuch.
jestem tak przygnębiona, że nawet nie mam ochoty, żeby z kimkolwiek rozmawiać, chciałabym tylko, żeby mnie ktoś przytulił.
moja niedziela będzie się ograniczać do: geografii, odrobiny biologii i chemii, czekolady i tej płynnej i stałej, herbaty, testów, mapy.
żegnam,
PS: jak skończę to głupie liceum, to przeprowadzę się do Warszawy. zamieszkam u wujka, który jest księdzem, bo to jedyny fajny ksiądz jakiego znam i ma duży dom.
pozdrawiam wszystkich, którzy to czytali, czytają, mają zamiar przeczytać i tych którzy nie dokończyli czytać bo stwierdzili, że się nad sobą użalam, albowiem mają rację.
do suchej: już nie wyrabiam z tą tapetą! :P dziękuję za wszystko wczoraj wieczorem.