niedziela, 30 września 2012

bzdety

kurczę, jak ludzie mnie wkurzają. przez 6 lat chodziłam z nimi do szkoły, ale przecież już się nie znamy, bo jesteśmy w innych gimnazjach. akurat tutaj dziewczyny są bardziej spoko, bo przynajmniej powiedzą cześć, hej, siema, cokolwiek.
ale chłopaki to jakaś masakra. odwracanie wzroku, kiedy przechodziliście obok mnie, było naprawdę mistrzowskie.

czuję się beznadziejnie pod względem psychicznym, ale fizycznym też, bo przecież od 10 boli mnie brzuch.
jestem tak przygnębiona, że nawet nie mam ochoty, żeby z kimkolwiek rozmawiać, chciałabym tylko, żeby mnie ktoś przytulił.

moja niedziela będzie się ograniczać do: geografii, odrobiny biologii i chemii, czekolady i tej płynnej i stałej, herbaty, testów, mapy.

żegnam, mam ochotę się schować i żeby mnie znalazł ktoś fajny
PS: jak skończę to głupie liceum, to przeprowadzę się do Warszawy. zamieszkam u wujka, który jest księdzem, bo to jedyny fajny ksiądz jakiego znam i ma duży dom.

pozdrawiam wszystkich, którzy to czytali, czytają, mają zamiar przeczytać i tych którzy nie dokończyli czytać bo stwierdzili, że się nad sobą użalam, albowiem mają rację.

do suchej: już nie wyrabiam z tą tapetą! :P dziękuję za wszystko wczoraj wieczorem.





sobota, 29 września 2012

kino, warszawa, zdjęcia, syndromy

taaak, chyba mam syndrom singielki, tylko że mówiąc to czuję się jak czterdziestolatka, a nie prawie szesnastolatka.

kurczę oglądam drugi raz dzisiaj łatwą dziewczynę, to już drugi syndrom na który cierpię. niee, pewnie jakiś setny.

film - spoko. tak, mamo, polecam, jedźcie.

chcę bluzę - ciemnozieloną, w ogóle powinnam zmienić "styl" na coś ciemniejszego bo potem nie mam się jak ubrać.

pozdrawiam dziewczyny - kocham Was :D

i jeszcze kilka zdjęć.












 idę oglądać wiecie co.



piątek, 28 września 2012

there's nothing funny so we laugh at n-n-nothing

wiecie, że tytuł posta jest z piosenki one direction? ja też nie.

i nienawidzę tej piosenki, ale ten fragment idealny.



dziękuję pani od hiszpańskiego, która nie lubię przeklinać, ale zjebała mi dzień i weekend.
gdyby od razu było wiadomo, że hiszpańskiego nie będzie to byśmy sobie dzisiaj pojechały do Wawy, a tak to będę jutro poświęcała swój cenny czas, a nauki jest tyle, że jakby była ona wodą to mimo tego że umiem pływać to bym utonęła.
boniu, jakimi metaforami walę, nie wierzę.

ale nie zrozumcie mnie źle, ja chcę jechać, tylko po prostu przydałby się jeszcze jeden dzień wolny i byłoby idealnie.


pozdrawiam Skowrona, który ma śliczne oczy i nie wie, że istnieję.


środa, 26 września 2012

poniedziałek, 24 września 2012

fotofoto

tak jak obiecałam wstawię dzisiaj foteczki ze szkołeczki

musiałam latać z tym aparatem po szkole niby na darmo, ALE jak zwykle nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i oczywiście przy okazji popstrykałyśmy ja albo Ola albo Sucha chyba też focie. co prawda mało, ale zawsze coś.

po biwaku będzie tego draństwa więcej, więc nie pozostaje mi nic więcej jak tylko zaśmiać się jak Kacperek z Rodzinki.pl (btw jeszcze nie oglądałam ani jednego odcinka nowej serii <sick>)

zapraszam do oglądania.










taki bonus :>

trzecie zdjęcie dostaje ode mnie 1. miejsce i tytuł zdjęcia miesiąca :D

piątek, 21 września 2012

lights

przeklęte 2 lata .

to się daje we znaki.
 

żegnaj polski witaj geografio.

i to się opłaca.


Olka chyba muszę Cię kochać, skoro jeszcze to wytrzymuję. ale należy mi się medal za wyciskanie informacji od Ciebie :D



czwartek, 20 września 2012

simple

Lubię czwartki, ale torba wcale nie taka lekka.
Chyba jednak wezmę udział i w polskim i w geografii, chociaż trochę sobie tego nie wyobrażam, ale próbować trzeba.
ojeje jeszcze praca z plastyki, ale to się zrobi lajtowo, łatwa dziewczyna "on" i będzie okok

znaliście kiedyś taką katy perry? lubię tą piosenkę, znam ją już jakiś czas, ale sobie o niej niedawno przypomniałam, więc mi się odświeżył sentyment...:>>


środa, 19 września 2012

uwaga, uwaga

ostrzegam, że jeśli pijecie albo jecie to przestańcie, bo grozi opluciem monitora.














a więc...










mam dla Was coś specjalnego:










jak wam się podoba? xddd
PS: data błędna, ale to chyba nie robi różnicy ;ppp

hahaha

wiedziałam że tak będzie !




zmieniłam piosenkę, bo tamta już była. specjalnie dla suchej :PP

wtorek, 18 września 2012

knife!

Olka, tylko odwiedź nas czasem, proszę.


Nie wiem, co się z wami dzieje. Rozpisałabym się jakoś, ale nie umiem pisać "zawiłych" postów, więc nie musicie czytać między wierszami. :>


take me away, to better days.

Tylko się nie obrażajcie też na mnie, bo tego nie zniosę, umrę.

Ok, idę przedstawić moją mowę na polski mojej Lunie.


+ pomysł na bloga wykiełkował w wakacje, 9 sierpnia, wieczorem, na ławeczce przed Mac'iem, przy genialnym humorze (przynajmniej z mojej strony) i słitaśnych fociach.


poniedziałek, 17 września 2012

niedziela, 16 września 2012

change of seasons

obiad, biologia, chemia, herbata, woda, szarlotka, lody, pizza, chemia, biologia, biologia, chemia, chemia, chemia, polski, wos, MJUUZIK.



sobota, 15 września 2012

open condom style...?

upiekłam ciasto cynamonowe - pycha, definitywnie zostanie na mojej liście "tych" ciast.
lekcje i ogarnięcie ich... no powiedzmy że pół na pół, może troszkę więcej niż pół. zostawmy coś na niedzielę, przecież muszę mieć jakieś rozrywki...tiaaa

już się nauczyłam gangnam syle, czy też open condom style xdd


piątek, 14 września 2012

sushi time!

lubicie sushi? bo ja kocham, właśnie dzwoniła mamusia z powiadomieniem, że jadą do mnie z sushi, także jest git.
maseczka na włosach (podobno nafta działa cuda, hmm się zobaczy za jakieś kilka miesięcy regularnego stosowania)
jakiś film trzeba obejrzeć.




czwartek, 13 września 2012

zaśpiewaj sobie

dziękuję pani Łaziuk, że przypomniała mi o tej piosence, bo ją bardzo lubię a zapomniałam o tym, że istnieje, w radiu przecież nie uświadczysz tego typu piosenek, bo są zbyt dobre.


środa, 12 września 2012

it will all get better in time

dostalam ta szostke, co mnie bardzo cieszy, ale to nie bylo najwazniejsze, najwazniejsze ze juz mam z glowy.

to jeden z niewielu milych akcentow w tym dniu, albowiem:

MUSZĘ SIĘ NAUCZYĆ WSZYSTKIEGO OD POCZĄTKU 3 CZĘŚCI NA FIZYKĘ I TO NIE JEST FAJNE, ALBOWIEM OBAWIAM SIĘ, ŻE NIE MAM WYSTARCZAJĄCO DUŻO CZASU, ABY TO OGARNĄĆ.
DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ.




piątek, 7 września 2012

Teddy!

Nie będę się rozpisywać na temat filmu - był zajebisty i warty obejrzenia. Kupiłam sobie płaszczyk i mamie się podoba, więc jest dobrze. Zbieram kasę na parkę :P Już jest ok. połowa kwoty także jest dobrze.

Jak widać nie tylko w Mińsku musimy znosić widok niektórych osób - nawet w Warszawie się od nich roi. A konkretnie od niej, także być może zostaniemy zaszczycone jakąś notką na nasz temat na jej "stronie".

ogólnie to pozytywnie
T-Love niedziela.
:)

środa, 5 września 2012

dajczman xdd

Bo nie ma to jak torba z dajczmana. Albo CCC, łotewer.

Cieszę się z:

  • naszego planu lekcji, chociaż już nie lubię wtorków
  • tego, że ani razu nie kończymy o 15.25
  • tego, że mam niemiecki z panią Rokicką 
  • tego, że chyba spodnie
  • tego, że utargowałam emu z mamą pół na pół
  • tego, że pojechałam rowerkiem do szkoły
  • tego, że już dawno odrobiłam lekcje
  • tego, że Olci smakowały cynamonki - będę robić częściej i mrozić - good idea
  • tego, że jedziemy na Teda!
  • tego, że jutro mamy 5 lekcji.
taak, udany dzień, ale głodna jestem, idę zjeść

wtorek, 4 września 2012

13.

nie ma to jak siedzieć na wosie/polskim i nie ogarniać całą lekcje. jakby mi ktoś mózg wyczyścił, serio.

kto by pomyślał, że Janek i Jasiek to to samo imię - Jan O.o xd

dzięki za ujebaną bluzkę markerem, pewnie się nie spierze [*]

hahahhahahahh uwielbiam Krzysia :D "Cetra, idziemy cię okocić!" haha xd

pozdrawiam Olcię, nie jedziemy jutro rowerami tralalalalla, autobus forever <3