Dla czytelników spoza kręgu przyjaciół szkolnych jest jedną ze współautorek tego bloga, piszącą najbardziej zawiłe i skomplikowane posty z naszej Trójcy Świętej.
Natomiast kim jest dla mnie i w ogóle dla przyjaciół? Zwariowaną Olką, która na matematyce śpiewa kolędy w październiku, na religii wygłasza swoje głębokie przemyślenia na temat życia, gospodarki, polityki, życia seksualnego ludzi i w ogóle wszystkiego co możliwe. Zdecydowaną Olką, która ma swoje zdanie i nie daje się obrażać. Smutną Olką z ss ( tu akurat muszę wspomnieć, że ostatnio wszystkie go mamy) i z problemami natury obyczajowej. Olką, która pragnie się uczyć języków i robić coś w tym kierunku. Olką słuchającą lirycznych piosenek w czasie doła, chociaż nie tylko.
Lecz przede wszystkim jest naszą Olcią, z którą można pogadać, pośmiać się i pojechać do Warszawy w celu obejrzenia filmu w kinie i zrobienia niezbędnych zakupów. :)
Tak więc właśnie Aleksandro napisałam Twoją minibiografię. Tak Ciebie odbieram i zostań proszę taka jaka jesteś, bo właśnie tak jest najfajniej.
Ogólnie mimo wzlotów i upadków myślę, że wszystkie pięć świetnie się dopełniamy w wcale nie jest nas za dużo :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz